Palec w dupie

Just another WordPress.com site

Archiwum kategorii ‘masturbacja

Palec w dupie

z 4 uwagami

W ciągu ostatnich tygodni zabierałem się za pisanie dziesiątki razy. Zawsze pojawia się coś co mi przeszkadza. Poza pracą i nowym komputerem okazało się, że mam pewne problemy ze zdrowiem. Okazało się to może duże słowo bo jeszcze nie widziałem specjalisty. NHS uprawia mamwdupizm godny tego bloga informując mnie, ze w ciągu dwu miesięcy będę wiedział na kiedy mam skierowanie. Ale ja nie o tym chcę pisać.

Co pewien czas sprawdzam sobie statystyki fraz wyszukiwarek i trudno nie zauważyć, że nazwa tego bloga zdaje się być popularną. Ulegam więc presji i napisze coś o palcu w dupie.

Oczywiście zakładam, że fraza pojawia się z racji pustki edukacyjnej, więc oto biorę sprawy w swoje ręce i podziele się moimi obserwacjami na temat wkładania palca w dupę. Zanim jednak przejdę do sedna; zauważyłem, że część fraz łączy palec w dupie z homoseksualizmem. Jest to zupełnie ok, bo gejom zdarza się tak bawić, jednak z doświadczenia wiem, że ludzi, a konkretnie dorastających facetów, często gnębią wątpliwości – czy wkładanie sobie czegoś w tyłek nie zrobi z nich geja.

Na to pytanie sa dwie odpowiedzi:

1. Nie.

2. Nie, nie możesz z siebie zrobić geja w żaden sposób. Jesteś nim, albo nie jesteś. Wkładanie sobie w tyłek palców, dildo, czy wibratora nie zmieni twojej orientacji. Być może napiszę kiedyś coś o płynności i rodzajach orientacji, bo sam wiem że czasem trudno się określic, ale to nie czas ani miejsce więc nie pytaj więcej i ciesz się z palcem w tyłku.

Jeżeli jesteś tu bo szukasz materiałów poglądowych, pobaw sie googlem i wrzuć tam:

ass fingering

anal fingering

prostate fingering

prostate milking

pegging

Tych kilka propozycji powinno dostarczyć ci czytania i oglądania na cały wieczór.

Teraz zabierzmy się za część praktyczną. Odbyt jest cholernie czułą częścią ciała i bardzo niesłusznie pomijanym polem do zabawy przy okazji seksu i masturbacji. Zanim jednak przystąpimy do wkładania sobie palca trzeba się przygotować. Nieważne czy wkłada się palec samemu, czy prosi o to kolegę lub koleżankę, tyłek należy umyć. Umyć dokładnie. Można też ogolić, co polecam, choć robienie tego samemu jest dość trudne i może być ryzykowne.
W końcowej części jelit nic być nie powinno, chyba, że właśnie czuje się parcie. Generalny consensus wydaje się być, że jeżeli martwi cię możliwość brązowego wypadku to zrób kupę na co najmniej dwie godziny przed penetracją. Niektórzy polecają też lewatywę, są nawet specjalne zestawy do lewatyw w seks shopach.
Czyści i ogoleni, i pełni radosnego podniecenia możemy przystąpić do zabawy odbytem. Jak napisałem wyżej, miejsce jest bardzo wrażliwe. Delikatnie palcami krążymy wokół by dokładnie zbadać cały rejon. Można też drapać i uciskać cały pas skóry między odbytem a workiem mosznowym.
Gdy oswoimy się już z uczuciem i mamy ochotę na więcej potrzebnych jest trochę przygotowań.
Po pierwsze – zawsze należy używać lubrykantu. Nie ważne jak bardzo to “zniszczy nastrój”, lubrykant jest podstawą.
Po drugie – polecam, szczególnie gdy robi się to drugiej osobie, założenie lateksowych rękawiczek. To nie jest paranoja na temat bezpiecznego seksu, choć odgrywa to też pewną rolę, ale higiena seksu. Rozumiem, że ze sobą, albo ze stałym partnerem/ką takie zabezpieczenia wydają się niekonieczne. Rozumiem i ze wstydem przyznaję się, że sam ich nie używam, ale polecając innym chciałbym być bardziej odpowiedzialny. W jelicie mieszkają rzeczy, których nie chce się mieć nigdzie indziej. Wyobraźmy sobie sytuacje gdy z rozpędu użyje się tego samego palca, który wcześniej był w pupie, do zrobienia palcówki partnerce. Zakażenie przewodu moczowego jest bardzo nieprzyjemne i zdarze się częściej niż by się mogło wydawać. Dodatkowym plusem rękawiczek jest to, że długie paznokcie nie zadrapią wrażliwej części zwieracza.
W przypadku analnych zabawek; dildo, butplugów czy wibratorów należy założyć na nie prezerwatywę.

Gdy już jesteśmy gotowi, gdy skończyliśmy się śmiać z rękawiczek, czas na zabawę. Zabawę zaczynamy powoli. Zwieracz jest bardzo mocnym mięśniem, świetnie się rozciąga ale potrafi się też potężnie zacisnąć. Nigdy nie zaczynamy zabawy od wpychania palca w tyłek na siłę. Należy użyć dużo lubrykantu (nigdy nie jest za dużo lubrykantu) i powoli, stopniowo, wkładać palec. Zwieracz się powoli rozluźni.
Tutaj zaczynamy wkraczać na teren indywidualnych preferencji. Części osób sam fakt, że palec jest w środku wystarczy, część będzie potrzebować dodatkowej stymulacji przez wkładanie i wyjmowanie a część będzie chciała więcej. Nie ma jednej, najlepszej drogi.

Następnym krokiem są zakupy zabawek. Choć w dzisiejszych czasach takie rzeczy najlepiej kupować przez internet, komuś kto nigdy nie próbował polecam przejście się do seks shopu i dokładne obmacanie oferty by uniknąć późniejszego zawodu. Rozmiar i materiał zależą od indywidualnych potrzeb i gustu, tylko trzeba pamiętać, że wszystko co się wkłada do pupy musi mieć na końcu blokadę uniemożliwiającą wślizgnięcie się całej zabawki do środka. Czasem jest to szeroka podstawka, czasem, w przypadku zabawek dwustronnych, bardzo strome profilowanie po środku.

Rzeczą, o której nie wspomniałem jest masowanie prostaty. Być może napiszę o tym inną notkę, bo z mojego doświadczenia jest to prawie niemożliwe do zrobienia samemu a zrobienie sobie samemu było ideą tejże.

Written by palecw0

Listopad 16, 2011 at 11:22 am

Ludzie, którzy czytają łańcuszki dostają na co zasłużyli.

z 2 uwagami

Dotarł do mnie łańcuszek na facebooku. Zamiast zignorować i zapomnieć coś mnie w nim zatrzymało. Łezka wzruszenia nad ludzką dobrocią we mnie wezbrała. W końcu łańcuszek pochylający się nad naszą codzienną nietolerancją, nad naszą nienawiścią do inności. Only not.
Ok, jestem świnia, jestem prostak. Mspanc.
Drogie koleżanki, drodzy koledzy, wszyscy moi znajomi o ciepłych serduszkach, którzy podchwycili ten uroczy łańcuszek. Widzicie świat oczyma naiwnej pensjonarki i wasza “tolerancja” jest gówno warta.

To co, znajomi, może przyjżymy się temu z bliska?

“15 letnia dziewczyna
trzyma za reke swojego 1 rocznego
synka.Ludz ie nazywaja ja dziwka,nik t nie wie
ze w wieku 13 lat została ona
zgwałcona.”
To znaczy, jakby z kolegą /gami się pieprzyła z własnej woli to już dziwką będzie? Bo jak ktoś uprawia seks to jest dziwką. Czy może tylko jakby zaszła w ciążę to by była dziwką? Poza tym, dlaczego dziwką. Rozumiem, że to słowo używa się w negatywnym kontekście, ale ma ono jednak własne znaczenie. Z resztą, gratuluję dobrego samopoczucia; ja wam gratuluję i wszystkie prostytutki, pewno pękają z radości, bo użycie wulgarnej nazwy na ich pracę wydało wam się dobrym epitetem.

“Ludzie nazywaja kogoś
grubym.Nie wiedza ze moze on cierpiec na
powazna choroba ktora sprawia ze takim
jest.”
Nazywanie ludzi grubymi, gdy takimi są nie jest niczym specjalnym. Ja jestem gruby.
Używanie słowa “gruby” jako obelgi jest problemem. Mam w dupie czy osoba, którą nazywacie grubym jest gruba bo jest chora, czy jest gruba bo jest leniwa, czy z tysiąca innych powodów. Odpieprzcie się, niezależnie od powodów dla których ktoś jest gruby.

“Ludzie nazywaja starego czlowieka
brzydkim.Nikt nie wie ze zostal on powaznie
ranny w twarz walczac za nasz kraj na
wojnie.”
Jak wyżej. Ludzie, a chuj was obchodzi, że jest brzydki. Jakie to ma znaczenie z jakiego powodu?

“Ludzie nazywaja kobiete lysa ale nie
wiedza ze ma raka.”
Jak wyżej. Po pierwsze, to akurat jest dla mnie coś nowego. Łysy to fryzura, łysa tak samo. Ludzie obcinają sobie włosy z tysiąca różnych powodów. Czasem nawet się golą. Moda, gust, wygoda, co tylko się chce. Łysa jako epitet, tego nie słyszałem.
Po drugie, odpierdolcie się od łysych kobiet. Tych na chemii i tych zdrowych.

“Polub to i wklej na swoj
profil jezeli jestes przeciwko zastraszaniu i
ogolnym stereotypom.Zaloze sie ze 95% z
was tego nie zrobi”
Jasne. Bo wasze stereotypy są lepsze?

Patrząc na to z innej strony, ten łańcuszek ma potencjał epic trolla. Tak zgnoić ludzi, ubierając to w ładne słowa trzeba umieć.

Written by palecw0

Wrzesień 27, 2011 at 10:42 am

No photos allowed.

Skomentuj »

Zdjęć robić nie wolno. Rozumiem. Akceptuję.

Tylko trochę szkoda. Fakt, z malutkim aparatem wbudowanym w komórkę wiele bym nie zrobił, ale zawsze to coś. Z drugiej strony, nie mając odniesienia w postaci zdjęcia, obiekty niedoszłej fotografii nabierają własnego życia i choć minął niecały dzień już przestały istnieć jako rzeczy namacalne, i stały się niezaistniałym fragmentem wydarzenie, które się nigdy nie wydarzyło.
Najważniejszy był pokój. Pokój, który mając stosowne miejsce sam bym sobie chętnie urządził. Pokój był nieduży, może trochę większy od przystanku autobusowego, takiego z pleksiglasowymi szybkami i ławeczką. Ściany były pokryte czarną, grubą gąbką; doskonale wyciszony, z zewnątrz nie dochodził żaden dźwięk i wątpie by wiele się wydostało ze środka. Jedna żarówka zwisała pod sufitem dając niewiele światła, niemniej wystarczająco by dokładnie widzieć stół. Och, stół.
Stół, a być może leżanka, pokryty był czarną skórą, przybitą ogromnymi ćwiekami. Twardy, choć delikatnie ustępujący pod naciskiem; pod skórą musiało być coś jeszcze, choć nawet ta wyściółka nie sprawiała by był wygodny. W poprzek przymocowane były pasy. Gdyby się na nim położyć miałoby się pas na wysokości głowy, klatki piersiowej, miednicy. Do tego mniejsze skórzane klamry na wysokości kostek i przegubów.
Standard? Być może, ale stół sam tego pokoju nie tworzył. Połączenie dźwiękoszczelności, słabego oświetlenia, małego pomieszczenia i skóry, o grubość której pasy transmisyjne w kombinacie węglowym byłyby zazdrosne, dawało mi dreszcze. Widziałem siebie w gumowym fartuchu z maską chirurgiczną na twarzy….
Zdjęć robić nie było wolno.

Weekend byłby zajebisty gdybym sobie go nie urozmaicił spieprzając się ze schodów w sobotę. Pleców zgiąć nie mogę, lewe kolano mi nie działa. Chodzę sztywno wyprostowany i utykam jak herr Flick.

Written by palecw0

Wrzesień 5, 2011 at 9:04 am

Telefony.

Skomentuj »

Zdarza sie to dwa razy w roku, najwiekszy klient zmienia swoj katalog, wiec ja, robotnicza mrowka, zapierdalam jak z palcem w dupie, robie nadgodziny i nie mam sily nawet na fejsbuka spojrzec po pracy. Wiadomosci nie czytam, co najwyzej te najciekawiej wygladajace tytuly chowam sobie w zakladkach, blogow nie pisze. Potem przyjda dwa tygodnie urlopu, ale to dopiero za miesiac.

Zryw letni mi jedynie uprzyjemnia to, ze kontrakt komorkowy mi o tej porze wygasa, wiec moge oddac sie telefonicznemu gadzeciarstwu. W tym roku pozbylem sie wcale przyjemnego milestone i zastapilem go nawet ciekawym desire z. Calkiem ciekawym, ale nie calkiem idealnym.

KURWA MAC.

Idiota, ktory wymyslil ten zawias ma ode mnie karnego kutasa, rozmiaru ktorego Zeus by sie nie powstydzil, gdy w postaci byka rznal Europe. Gdy pisze w nieprzewidzianej przez projektanta pozycji to mi sie telefon zamyka, gdy rozmawiam pod zlym kontem to mi sie otwiera. Racjonalizacja projektu na poziome iphona (tu pije oczywiscie do rozlaczania sie iphona4 gdy trzyma sie go pod zlym kontem w trakcie rozmowy). A najgorsze w tym wszystkim jest to, ze mi sie ten telefon zajebiscie podoba. Htc sense jest genialny, a klawiatura jest BARDZO wygodna.
Z jednej strony moze to po prostu mnie sie nigdy nie dogodzi, z drugiej – wtf htc?

A ten wpis jest doskonala okazja by potestowac klawiature. I choc wpisywanie polskich znakow uznalem za zbyt upierdliwe, za co przepraszam, to pisalo mi sie swietnie.
Moze nawet uzupelnie polskie znaki jak uda mi sie dorwac do komputera. O!

Written by palecw0

Lipiec 12, 2011 at 12:42 pm

Osiągnięcie dokonane!

z 5 uwagami

Achievement unlocked! Ping! Przeczytałem cały wordpressowy blog Matki Założycielki. Jestem podglądacz, fetyszysta i mogę teraz znienacka wypalać na wpòł zapomnianymi wydarzeniami i embarasować MZ publicznie. Ha!
Tak na prawde to pozazdroszczę tu trochę. Ja sam zapomniałem jak pisać; choć podobno kiedyś nawet umiałem, to teraz zamiast rzucać mięsem rzucam drewnem. Sprawdzam czasem, jak znajdę, takie perełki jak zrzuty wątków z Sajfaja, czy wzloty i nieloty na RU albo niedokończone opowiadania i tak sobie myślę, że źle zrobiłem nie kontynuując mojej pisaniny. Choć trudno mi powiedzieć to z poważnym wyrazem twarzy, ale jakby mi ktoś teraz przyniósł owe rzeczy, które się kiedyś ze znajomymi pisywało, to bym mu szczerze powiedział że na prawdę chcę wiedzieć co dalej. Nie dowiem się niestety. Było, minęło. Chuj bombki strzelił, choinki nie ma.
To jest właśnie najciekawsze w czytaniu cudzego bloga, wydobył on we mnie straszne pokłady nostalgii i udowodnił, że nawet nostalgia już nie jest taka jak kiedyś.
Honorowego palca w dupę przyznam sobie, za nostalgię.

Written by palecw0

Czerwiec 23, 2011 at 3:14 pm

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.