Palec w dupie

Just another WordPress.com site

Seks to nie jest zabawa.

7 Komentarzy

Czoło krwawi od facepalmów. Czytanie głupot może stanowić zagrożenie dla zdrowia.

Mam bardzo niedobry nawyk, klikam w linki do artykułów o seksie nie zastanawiając się nad tym co robię. Czasem mam szczęście i znajduję coś co zmienia moje życie (nie wystarczająco często) a czasem, albo zazwyczaj, znajduję coś co zamienia mnie w maszynę do facepalmów. W tym wypadku dłoni nie starczyło, zacząłem łbem walić w ścianę. Nie wiem czemu się dziwię, seks w polskiej prasie chyba nigdy nie jest przedstawiany pozytywnie. Gdy już jest to do mnie i tak dociera internetowa wersja artykułu, gdzie wszystko co mnie cieszy jest niszczone przez komentarze czytelników. Także, sam to sobie zrobiłem.

Zabawki dla dziewczynek, Wysokie Obcasy. Seksuolożka, nazwisko w cytowanym artykule, bierze nas na kolorową wyprawę po magicznym świecie drobnomieszczaństwa, małostkowości, stereotypów i sexual negativity. Bardzo się staram nie cytować co drugiego zdania i nie pisać tyrad co mi się w nim nie podobało, ale trudno się powstrzymać, ot na samym początku:

 Wygląda jak sklep z zabawkami. Kolorowo, różowo, natłok plastiku. Przy wejściu półki z bielizną.

Podoba się pani?

 Nie. A pani?

Widzę, że nasza rozmowa przybiera charakter trochę osobisty… Szczerze, nie bardzo. Ale przypatrzmy się dokładniej, co pasuje do naszej kobiecej wrażliwości.

Zacznijmy od tego, że mi się podoba. I co mi zrobicie? Wezwiecie policję i zaczniecie krzyczeć – „Zboczeniec!”?   Bardzo miło zaczynać zabawę od ocen, więc proszę mi powiedzieć jaki przekaz to wysyła tym, którym się podoba? Być może, że brak im kobiecej wrażliwości.

Ale idźmy dalej i popatrzmy na stronę naukową. Polska seksuologia w XXI wieku jest fascynującą gałęzią nauki, odkryła mianowicie, że preferencje seksualne zależą od wielkości biustu. Chyba, że na odwrót. Na odwrót byłoby nawet ciekawe

Kobiety dominujące – choć rozmiary tych ubrań są małe jak na dominy, które często są dość duże, zwłaszcza w biuście. Przyjemniejsze, ale też strasznie drogie byłyby wdzianka ze skóry.

Tak tylko dodam, żeby nikt nie miał wątpliwości. Dominy nie biorą się z rozmiaru i nie jest możliwe zwiększenie biustu przez tresurę psa.

Wdech, wydech.

Nie jest źle, to dopiero początek. Zaraz po rozważaniach o subtelnej sztuce damskiej dominacji odkrywamy maski. Wraz z maskami odkrywamy, że pani seksuolożka nie dość, że jest absolutnie vanilla, co nie jest zarzutem, to na dodatek nie wie, że istnieją ludzie od vanilla tak dalecy jak to tylko możliwe.

Ale nie jestem pewna, czy stały partner może się nagle za sprawą takiej maski przeobrazić w oczach swojej partnerki w dzikusa… Czy to, że założy maskę, sprawi, że ona naprawdę go w nim zobaczy? Łatwiej to sobie wyobrazić w przelotnych relacjach… Kobieta, która spotyka kogoś, kogo nie zna, i może odgrywać kogoś innego, uwypuklając pewne swoje cechy, np. jeśli ona odkrywa, że w relacji lubi dominować, to będzie te cechy eksponować. I może użyć różnych rekwizytów. Jej nieznajomy partner nie widział jej przecież, jak pisze biznesplan albo gotuje obiad czy wychowuje dzieci. Staje się wtedy dla niego magiczną boginią seksu o skłonnościach do dominacji.

Śpieszę tłumaczyć, że maskę można założyć nie tylko po to by przy jej pomocy się w dzikusa przeobrażać. Można ją założyć ponieważ pani każe. Może ją założyć domin lub domina żeby przerazić swoich uległych. Można mieć fetysz na skórę, lateks, suwaki albo sztuczne włosy. Ale najważniejsze jest to, że można ją założyć, zeby ze swoim partnerem mieć zajebisty seks, w dziesiątkach różnych smaków. Z partnerem, któremu należy ufać, którego trzeba poznawać i przed którym nie należy się wstydzić swoich fantazji i potrzeb. Skąd wziął sie pomysł, żeby ukrywać swoje preferencje przed partnerem, skąd wziął się pomysł żeby iść z nimi do obcych? Ja na prawdę nie mam nic przeciwko chodzeniu ze swoimi preferencjami do obcych (safe, sane, consensual), ale ukrywanie swoich preferncji przed partnerem jest nienormalne.

Nie lubię słowa nienormalne, ale samo mi się ciśnie na usta gdy widze jakie pytanie zadawała seksuolożce dziennikarka.

Jak bardzo trzeba być znudzonym tradycyjnym seksem, żeby się bawić w pielęgniarkę obwieszoną łańcuchami, która robi sztuczny zastrzyk?

 No ale to tylko dziennikarka. Jej zadaniem jest stawianie przyciągających uwagę pytań. Seksuolożka powinna jej teraz wytłumaczyć, że seks to nie tylko misjonarz, że fantazje sa zdrowe, że są wspaniałym pretekstem do dyskusji z partnerem, do lepszego poznawania siebie. Tak powinna…

Znów podkreślę, że oczywiście takie zabawy zdarzają się w stałych związkach, ale w pielęgniarkę i pacjenta będą się raczej bawić ludzie w relacjach zdystansowanych, tak jak w psa i jego panią. Potem trudno by było przestawić się na partnerską dyskusję o zebraniu w szkole albo czule patrzeć sobie w oczy.

Jestem prawie pewien, że przedstawianie swoich doświadczeń jako bezstronnej wiedzy ma swoją nazwę i że nie jest to rzetelność. Nie będąc seksuologiem jestem w stanie zagwarantować, że odgrywanie fantazji, przebieranie się, fetysze z pielęgniarkami nie są wyłączną domeną związków zdystansowanych. Przestawianie się z zabawy na dorosłość nie jest sztuką, to na prawdę mogą robić normalni ludzie.

W ramach przerwy na kawę przypomnę, że pisanie o wibratorach, że wyglądają

jak pistolety z filmu o kosmosie

alienuje bardzo dużą grupę czytelników. Myśli nie rozwinę, zostałem wyalienowany.

Będąc przy wibratorach,

Dodatkowo w środku są takie poruszające się w różnych kierunkach łożyska – małe metalowe kuleczki, które sprawiają, że wibrator ‚żyje własnym życiem’. Daje to nietypowe, subtelne i przyjemne doznania zmysłowe.

Seksuolożka powinna wiedzieć, że co pochwa to gust. Jednym pasują delikatne kuleczki, inni potrzebują sybiana. Cosmo nie jest standardem porad konsumenckich, w tym wypadku nie wolno generalizować, bo ktoś może uwierzyć a potem się załamać gdy jego/jej rabbit nie doprowadza do orgazmów. Tak samo, gdy się opowiada o fistingu – nie wolo wrzucać wszystkich do jednego worka.

 Ale powiem szczerze, że jakoś mi się to mało z kobietami kojarzy. Nie spotkałam się z tym nigdy, żeby kobieta ćwiczyła fisting ze sztuczną ręką.

Na początku dobrze się kojarzy, fisting jest bezpłciowy. Potem jest już niedobrze, każdy może ćwiczyć fisting z czym tylko chce i nie trzeba wszystkich spotkać żeby o tym wiedzieć. Niestety motyw „nie widziałam, więc nie” powtarza się zbyt często.

A tutaj mamy pompkę do piersi. To mi się raczej kojarzy z laktatorem niż z seksem. Nie wiem za bardzo, jaką to by miało odgrywać rolę podniecającą. Zobaczmy, co jest napisane na opakowaniu. Że jest do powiększania piersi? Bzdura!

O ile faktycznie, permanentnie się w ten sposób biustu nie powiększy, to efekt tymczasowy jednak jest. Plus, seksuolożka powinna wiedzieć, że najpopularniejszym zastosowaniem breast i nipple pumps w seksie jest zwiększenie ich wrażliwości. Seksuolożka powinna też wspomnieć o tym, że są też pompy próżniowe do cipek. Jedynym pozytywnym akcentem wizyty w seks szhopie jest krótka wymiana zdań z ekspedientką.

Po tej wizycie akcja przenosi się do:

Piękne wnętrze, jak galeria sztuki współczesnej. Półki z książkami i albumami – erotyka i sztuka. Cicho sączy się muzyka. Właśnie, tu mamy innego rodzaju ‚zabawę’. Poprzedni sklep kojarzył się bardziej z bazarem, ten z galerią. Tam chichotałyśmy z zawstydzeniem, tu dajemy się uwieść. Tam było pornograficznie, tu erotycznie. Tutaj bardziej się nam podoba, bo jest przestrzeń dla wyobraźni. Tam nie mogłyśmy się z nikim utożsamić i obowiązywał tylko jeden nurt, który albo akceptujemy, albo nie. Ale ja bym tego nie nazwała sex-shopem. Czy pan by się obraził, gdybym tak nazwała ten sklep?

Adam Gutowski (właściciel): Słyszeliśmy takie określenia, że jest to luksusowy sex-shop, ale sami mówimy, że to butik dedykowany zmysłom.

A.D.I dlatego to miejsce mi się bardzo podoba. A patrząc na to bardziej naukowo – to właśnie przez wszystkie zmysły docieramy do tajników kobiecej seksualności i dlatego ten sklep trafia w nasze potrzeby. Dlatego na przykład jest tu piękna biżuteria.

No właśnie, pieknego butiku. A w pięknym luksusowym butiku wrażliwe dusze kobiece mogą obcować z erotyką w delikatny i wysublimowany sposób. Kobietom seks należy sprzedawać w jedwabnych rękawiczkach. Kobiety seks czują zmysłowo i naukowo mówiąc potrzebują butiku żeby dociec do tajników własnej seksualności. Z biżuterią.

W butiku asortyment jest podobny, albo wręcz ten sam, tylko trzy razy droższy i ma welwetowe pudełka.

To najnowszy wynalazek w świecie erotyki – wibrujący stożek. Ma 16 programów i ostatni taki wymuszający orgazm.

I stożek.

Po pełnej ciemnych namiętności wycieczce czas na chłodną analizę. Czas na przestrogę przed przekraczaniem granicy wyobraźni, przed małymi seks shopami,

W zwykłym sex-shopie rzeczywiście jest takie niebezpieczeństwo narzucenia utartych ścieżek – od malutkich wibratorów, przez coraz większe, do fistingu.

Czas na analizę „tajemniczego ogrodu”,

Seksualność kobieca jest ‚tajemniczym ogrodem

I tylko ostatnie słowa mi nie grają z całością

Dopiero potem jest dobry moment, jeśli mamy taką ochotę i pewien dystans do tego, co widzimy, na wycieczkę z partnerem. Bo to ma być swobodna rozmowa i zabawa, a nie przełamywanie jakichś oporów, które niczemu nie służy. Na koniec jeszcze raz chcę podkreślić – nie ma sensu bawienie się gadżetami, jeśli wywołują w nas poczucie, że jesteśmy przedmiotowo traktowane przez kogoś lub same się tak traktujemy, albo że to, co robimy, jest smutne czy żałosne. Mamy myśleć o własnych potrzebach przede wszystkim – niech to będzie tzw. zdrowy erotyczny egoizm.

Bo zgadzam się całkowicie. Obawiam sie jednak, ze do tych samych wniosków doszedłem nieco inną drogą.

Kiedyś gdzieś widziałem postulat, ze przed wizytą u seksuologa powinno się mieć możliwość poznania jego poglądów. Oryginalnie dotyczył on religii, ale jak widać na przykładzie to nie tylko religia może zamienić wykształconą specjalistkę w panią Dulską.

Written by palecw0

Październik 26, 2011 @ 9:39 pm

Napisane w polska, seks

Tagged with , ,

Komentarzy 7

Subscribe to comments with RSS.

  1. Well said. Mnie tez czolo boli od facepalmow. Ja bym nie miala nic naprzeciwko, jakby ten artykulik-rozmowe prowadzily dwie dziennikarki, a juz super fajnie by bylo, jakby jedna byla pro a druga anty. Ale jesli jedna z tych pan mieni sie pro i co druga linijke sadzi tekst pt. ja nie wiem jak to by mialo podniecac, to mam ochote podleciec do niej i wywrzeszczec w twarz gdzie konkretnie moze a nawet powinna, z racji wykonywanego zawodu, sie dowiedziec.
    Ale co ja tam wiem, nie? Ide sikac pod zurawiami :/

    traumaticbunny

    Październik 27, 2011 at 8:36 am

  2. to jest za glupie, zeby ~*~*~***Moja Kobieca Wrazliwosc***~*~*~ mogla zniesc czytanie; mam na mysli oczywiscie czytanie cycatow, jak w ogole mozna byc tak glupim czlowiekiem i nie zapominac o oddychaniu kilka razy dziennie
    jak
    jaaaaaaaaaaaaaaaaaak

    sendai

    Październik 27, 2011 at 9:58 am

  3. Ja już nic nie dodam, bo wszystko powiedziano. Poza tym jako najbardziej zboczona puszka na kółkach na świecie, mogę być posądzone o sprzyjanie swojej grupie interesu czy jakoś tak.

    Jiima

    Październik 28, 2011 at 1:48 pm

    • Ja zawsze sprzyjam swojemu interesowi a mój interes mi się odwdzięcza.

      palecw0

      Listopad 16, 2011 at 11:35 am

  4. No i jeszcze clou wszystkiego: „Nasza rozmowa nie ma na celu zachęcania do korzystania z gadżetów. Niektórzy mają na tyle bogatą wyobraźnię, że ich nie potrzebują.”
    Bum, ci smutni ludzie z płytką wyobraźnią, oto klienci seks shopów.

    krolowanocy

    Listopad 16, 2011 at 12:21 pm

  5. „Śpieszę tłumaczyć, że maskę można założyć nie tylko po to by przy jej pomocy się w dzikusa przeobrażać. Można ją założyć ponieważ pani każe. Może ją założyć domin lub domina żeby przerazić swoich uległych. Można mieć fetysz na skórę, lateks, suwaki albo sztuczne włosy. Ale najważniejsze jest to, że można ją założyć, zeby ze swoim partnerem mieć zajebisty seks, w dziesiątkach różnych smaków.”

    A ja myślę, że taka maska ma raczej odczłowieczać. Po pierwsze dlatego, że zabiera mimikę twarzy. Nie można z twarzy nic wyczytać. Nie widać też na niej oznak bólu. Również odczłowieczenie może być powiązane z większym upodobnieniem do zwierzęcia. Można maską dodatkowo upodabniać do psa, konia, świni. I oto uległy traci w wyobrażeniach część swojego człowieczeństwa. Takie upodobnienie kogoś do zwierzęcia może być bodźcem erotycznym.

    Akara

    Sierpień 25, 2013 at 4:12 pm

    • Jest tutaj zabawnie, ale niestety czytałam jeszcze gorsze wywiady z seksuologami. Pewne wyobrażenia śmieszne nie są, kiedy się pomyśli, że oni doradzają ludziom.

      Akara

      Sierpień 25, 2013 at 4:25 pm


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: