Palec w dupie

Just another WordPress.com site

Brońcie mnie przed troską prawicy.

5 Komentarzy

Troska prawicy to takie wyjątkowe coś. Gdy prawica czegoś nienawidzi to wysunie sztandary i krzyże i pójdzie sie modlić. Ta co umie pisać, bo ta co nie umie może nadal spuścić srogi wpierdol. Gdy prawica o coś się troska to zakasuje rękawy i działa. Na szczęście ta część co umie pisać jako działanie widzi pisanie, zostawiając ręczną robotę prolom. Ta co nie umie pisać co najwyżej spuści wpierdol, ale to nic nowego.

Z właściwą prawicy troską, Filip Memches, pochyla się nad losem żyjących w zimnych i wykalkulowanych związkach partnerskich. Roni łezkę nad ich pustym życiem, pozbawionym możliwości brania żony za mordę przez „wydumane polityczne ideały”. Oczywiście branie za mordę nie pojawi się w artykule intelektualisty więc tutaj się je nazywa „strukturą hierarchiczną” i „organizmem, którego każdy członek pełni swoją funkcję”. Tylko głęboko w intelektualnym tle będzie się pałętał Mateusz i jego rady” „Otóż jeśli twoja ręka lub noga jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie! Lepiej jest dla ciebie wejść do życia ułomnym lub chromym, niż z dwiema rękami lub dwiema nogami być wrzuconym w ogień wieczny”.

Zatroskane oblicze prawicowca lubi sobie rzucić obelgą. Co prawda przyznam, prawicowy intelektualista raczej nie powie wprost o kimś, ze jest świnia, chuj złamany, czy, trzymając się konwencji, po prostu pedał i żyd; prawicowy intelektualista lubi wypluć z siebie pachołka, zdrajcę lub kosmopolitę i zaprawić to zapomnianym dwie dekady temu rusycyzmem. Nie w tym wypadku.
Filip Memches trafnie zauważa, że słowo konkubinat nie jest najlepiej odbierane. Oczywiście zarówno jego twierdzenie jak i moja obserwacja są tylko i wyłącznie anegdotyczne, ale skoro się z nim zgadzam to daruję sobie risercze. Niech będzie. Skoro więc już zauważa, że nie jest to najprzyjemniejsza forma nazwania relacji z partnerem życiowym to poświęca trzy akapity na zrównanie związków partnerskich z tym właśnie. Różnicę między związkami formalnymi i nieformalnymi pominął.

Troska prawicowca objawia się w sięganiu po najbardziej szatańskie, demoniczne i okultystyczne narzędzia. Tutaj biologię. „A zatem jednym z podstawowych czynników w małżeństwie – o ile nie najważniejszym – jest biologia.” Od zawsze wiadomo, że kutas naturalnie dominuje nad cipką – biologia.
Pisząc to cały czas pamiętam i chcę przypomnieć, że ja intelektualistą nie jestem. Jestem prostym robolem. Dlatego proszę docenić, że gdy zatroskany prawicowiec wali kutasem biologii w cipkę przyszłych pokoleń to ja powstrzymuje się od argumentum ad hitlerum i nie wyśmiewam innych popularnych zastosowań biologii do udowadniania swojej wyższości.

Prawicowiec zatroskany ma parę rzeczy o których nie może zapomnieć. Bóg, Honor, Schadenfreude. Przysrać najłatwiej jest najsłabszym, oni z reguły nie przyjdą pod dom z pałami. Najlepiej przysrać jest mniejszościom, szczególnie takim, którym przysrywa wielu, prześladowanym. Jest szansa, że jakby i wśród mnejszości pojawił się kozak to zatroskanego prawicowca w tłumie nie zauważy. Tradycyjnie przysranie należy zacząć od ogłoszenia wszem i wobec, że prześladowaną mniejszością jest się samemu. Najlepiej dlatego, że nie można przysrywać w twarz. Filipowi Memchesowi przeszkadza, że nazywają go homofobem. Biedny, prześladowany prawicowiec.

Zatroskany prawicowiec jest przede wszystkim członkiem kościoła. Pierwszym rycerzem panabózi. Zgodnie z doktryną chrześcijańską każda forma radości, szczególnie innych jest złem, które trzeba zwalczyć. Związek partnerski natomiast jest nastawiony na radosne współżycie.
Tu muszę się znowu zgodzić z zatroskanym prawicowcem. Nic na świecie nie jest tak groźne dla konserwatywnego modelu rodziny jak radosne współżycie radosnych, równoprawnych partnerów. Bardzo niebezpieczny przykład dla tych stojących niżej w „hierarchicznej strukturze”.

Bardzo się cieszę, że jestem zwykłym robolem i nie ciąży na mnie odpowiedzialność podejmowania polemiki z polską prawicą. Ta odpowiedzialność byłaby mi strasznym ciężarem. Mam nadzieję, że demony lewicowego intelektualizmu radzą sobie z tym brzemieniem. Ja, oglądając ich zmagania z tej potwornej, geograficznej, odległości, nie moge tego oceniać.

A linek do zatroskanego artykułu jest tutaj.
http://www.rp.pl/artykul/9157,922205-Promocja-egoizmu–Filip-Memches-o-zwiazkach-partnerskich.html?p=1

edit:
aż zapomniałem, że do notki idzie piosenka motywacyjna.

Written by palecw0

Sierpień 6, 2012 @ 7:01 pm

Komentarzy 5

Subscribe to comments with RSS.

  1. Na Bogów (tak, bo obecny styl życia wynika z lansowanego przez satanistów pogańskiego hedonizmu), czy ten gość ma pojęcie o czym w ogóle pisze? Przecież to małżeństwo było „zimnym i bezdusznym” tylko dopiero rewolucja obyczajowa coś-nie-coś to zmieniła. Też nie do końca, bo nawet w Polsce ile to razy się obserwuje, gdzie ludzie biorą ślub tylko i wyłącznie pod presją rodziny?

    A poza tym to się z nim zgadzam. „Samiec nie musi być głową rodziny, a samica strażniczką ogniska domowego, bo kultura góruje nad biologią. ” – zgadzam się, „Związek partnerski nastawiony jest bowiem na radosne współżycie, a nie na wychowywanie potomstwa” – i tu też się zgadzam. I popieram.

    Ostatnio miałem na ten temat pogadankę ze znajomym – umiarkowanym i prawicowcem. Doszedłem do wniosku, że termin „małżeństwo” w ogóle powinien zniknąć z polityki. Skoro tak walczą o tradycyjny charakter małżeństwa, niech małżeństwo będzie związkiem religijnym, bo w sumie stąd taka instytucja się wywodzi. A państwo powinno po prostu rejestrować związki i tyle.

    svetlanovepolye

    Sierpień 7, 2012 at 9:47 am

    • Co mi przypomina, że miałem coś dodać do notki. Będzie edit.

      palecw0

      Sierpień 7, 2012 at 5:05 pm

    • Hej, protestuję, kradniesz mi program polityczny!

      Jiima

      Sierpień 7, 2012 at 8:01 pm

      • Przepraszam. Mam jednak nadzieję, że publicznie o tym napisałem jako pierwszy 😀

        svetlanovepolye

        Sierpień 7, 2012 at 10:52 pm

      • Gdzieś też jużem to trollowało w komciach, bodajże u Navairy. Oficjalnej ulotki jeszcze nie wydaję 🙂

        Jiima

        Sierpień 8, 2012 at 9:06 am


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: